Gdy trzy miesiące temu pisałem tekst "Kocham Opole" to wymieniłem 32 powody tego zauroczenia. Taką listę powodów podyktował mi rozum i moje serce. Hasło wyborcze "Kocham Opole" trafiło do odbiorców, czego dowody są widoczne w dyskusji prasowej.
Kilka dni temu uradowałem się serdecznie, gdy w czasie przeglądania mojego domowego archiwum, na nowo odkryłem egzemplarz Nowej Trybuny Opolskiej z dnia 15.lipca 2005 r., w którym 6 strona ma piękny nadtytuł "Nasze Opole Kochane". W tym samym numerze NTO na stronach 4 i 5 był zamieszczony obszerny tekst pod znamiennym tytułem "99 powodów, dla których możemy być dumni z Opola". Poniżej autor zamieścił komentarz: Na przekór tym, którzy widzą jedynie prowincjonalne Opole. Tym, którzy żałują, że nie mieszkają w we Wrocławiu, Warszawie czy Nowym Jorku, pokazujemy dziś, dlaczego nasze miasto jest takie wyjątkowe.
Redaktor pogrupował te "99 powodów" w zbiory zatytułowane:
Ozdobą tego godnego uwagi zestawienia jest 5 znakomitych zdjęć. To zdjęcie, na którym mała dziewczynka pozdrawia opolskich logistyków, godne jest wystawy World Press Photo.
Ten ranking, opracowany, jak zaznacza autor, dla ludzi kochających nasze miasto, jest dowodem na istnienie bardzo wielu przyczyn, dla których możemy być dumni z Opola. Od 2005 roku przybyło nam w Opolu sporo nowych powodów do dumy, a będą następne. Największym powodem do dumy z miasta są jego mieszkańcy, którzy z miłości do Opola swoją pracą i talentami wciąż je wzbogacają. Ludziom kochającym nasze miasto nie zatrują duszy swym defetyzmem wieczni malkontenci. Wiemy, co mamy, a trawa za miedzą wcale nie jest bardziej zielona.
Opole, 06.01.2011 r.